O mnie

  • tłumacz przysięgły języka angielskiego, nr TP/159/13
  • magister filologii z języka angielskiego i niemieckiego
  • absolwentka Instytutu Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim

Wykształcenie

Studiowałam filologię angielską na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, gdzie intensywnie pracowałam nad poprawnym akcentem brytyjskim. Po ukończeniu z wynikiem pozytywnym pierwszego roku studiów w Poznaniu przeniosłam się do Warszawy, ponieważ zależało mi na dobrym przygotowaniu do pracy tłumacza. Kontynuowałam naukę w Instytucie Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim i uzyskałam tam tytuł magistra filologii z języka angielskiego i niemieckiego.

Od zawsze ścierały się we mnie dwie pasje – jedną jest nauczanie, a drugą tłumaczenie.

W mojej pracy magisterskiej poświęciłam uwagę tej pierwszej – zgłębiłam temat rozpoznawania stylów uczenia się języka obcego u osób dorosłych i zapoznałam się z założeniami dydaktyki ucznia dorosłego (andragogika), co bardzo poszerzyło moje horyzonty nauczycielskie.

Studia w Warszawie równie dobrze przygotowały mnie pod kątem drugiej pasji jaką jest tłumaczenie, czego zwieńczeniem było uzyskanie przeze mnie w Ministerstwie Sprawiedliwości RP uprawnień do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego języka angielskiego.

Co mnie wyróżnia

Wywodzę się z Rodziny, w której tradycje filologiczne sięgają aż dwa pokolenia wstecz – mój Dziadek był polonistą, a Tata jest anglistą – obydwaj kończyli Uniwersytet A. Mickiewicza w Poznaniu.

W pracy nauczyciela cenię sobie ponad wszystko niezależność i swobodę twórczego myślenia. Przywiązanie do schematów, utartych metod, czy też „wałkowanie“ tych samych podręczników do nauki języka, tak rozpowszechnione w wielu szkołach językowych, to zdecydowanie nie moja bajka. Jestem ciekawa ludzi i świata. Lubię poznawać drugiego człowieka. Różnimy się od siebie, jakkolwiek banalnie to brzmi - nie ma na nas jednego wzoru, stąd tak niezbędne jest indywidualne dopasowanie materiałów dydaktycznych i sposobu nauczania do rysu psychologicznego, potrzeb oraz stylu uczenia się konkretnej osoby. Jestem nauczycielem, który przykłada ogromną wagę do rozszyfrowania tego „indywidualnego kodu dostępu” do sposobu myślenia i przyswajania wiedzy przez ucznia.

Podobnie wiele serca wkładam w tłumaczenia. Szukam niestrudzenie, póki nie znajdę ekwiwalentu satysfakcjonującego mnie i mojego Klienta.

Doświadczenie, jakie wypracowałam w czasie ponad 10 lat praktyki pozwoliło mi wyspecjalizować się w dziedzinie prawa, szeroko pojętego biznesu i transportu morskiego. Jednakże równie entuzjastycznie podejmuję się tłumaczeń z innych dziedzin.

Dlaczego warto mi zaufać?

Staram się być nauczycielem świadomym i wspierającym ucznia. Aby nie zapomnieć, o tym, jak trudno jest być uczniem, regularnie wcielam się w tę rolę nabywając nowych umiejętności. Ostatnio podjęłam się nauki jazdy konnej, która jest dla mnie za każdym razem ogromnym przeżyciem i wiąże się z przełamywaniem siebie. Jednocześnie obcowanie z końmi daje mi wiele radości i jest warte każdego wysiłku. Znając siebie samą widzę, że z wiekiem stałam się odważniejsza. Dlatego namawiam każdego, kto choć trochę czuje w sobie niedosyt języka angielskiego lub po prostu chciałby „podszlifować” swoją umiejętność władania tym językiem, aby dał sobie szansę. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, ile satysfakcji potrafi dać przełamanie własnych lęków. A sama radość płynąca z inwestycji w rozwój osobisty jest nie do przecenienia.

Dorosły w roli ucznia – co jest ważne i dlaczego?

Pewnie zabrzmi to banalnie, ale każdy z nas potrzebuje innej dawki czasu, aby nauczyć się języka. Nauka w tym kierunku bywa niewdzięczna, a nawet chwilami może wydawać się beznadziejna, bo efektów jakby w ogóle nie było widać. Można to przyrównać do sytuacji dzieci uczących się pierwszego języka – jedno dziecko mówi językiem ojczystym w wieku niespełna 18 miesięcy, a drugie nabiera tej umiejętności czasem dopiero około 4 roku życia, a nawet później. Różnica w nakładzie czasu potrzebnego na opanowanie języka na zadowalającym komunikatywnym poziomie wynika z indywidulanych zdolności, predyspozycji i temperamentu, a zatem jest uwarunkowana jednostkowo, tak samo u dzieci, jak i u dorosłych.

Co nas odróżnia od dzieci, to między innymi fakt, że z wiekiem wyrabiamy w sobie konkretne postawy i nawyki, a oprócz tego rosną jeszcze nasze oczekiwania względem siebie. Takim dodatkowym utrudnieniem u dorosłego może być chociażby kwestia przełamania poczucia wstydu towarzyszącego mówieniu w obcym języku i strachu przed popełnieniem błędu. Dorosły musi wykazać się wobec siebie samego dużą cierpliwością i pokorą. Potrzeba czasu chociażby na to, aby oswoić się z nowym brzmieniem własnego głosu wydającego nowe obce dźwięki drugiego języka.

Uczeń dorosły musi też nabrać dystansu i pozwolić sobie na popełnianie błędów językowych, co jest zjawiskiem powszechnych i absolutnie niezbędnym w procesie nabierania świadomości językowej w jakimkolwiek języku. Do dziś pamiętam, jakim wielkim zaskoczeniem było dla mnie samej odkrycie, że dzieci brytyjskiej narodowości popełniają masę błędów gramatycznych podczas mówienia i zupełnie nic sobie z tego nie robią. Jeszcze jako studentka pracowałam w Anglii ochotniczo z grupami dzieci wypoczywających na wakacjach i na własne uszy słyszałam, jak jeden chłopiec wołał do drugiego, odnosząc się do złapanej przez siebie piłki: „I catched it!” zamiast „ I caught it!”.

Jak widać, dzieciom nauka języka też wcale nie przychodzi łatwo, ale w końcu przecież nauczyliśmy się języka polskiego, który też był dla każdego z nas kiedyś „obcym językiem”.

Dlaczego o tym piszę?

Może się to wszystko wydawać dość oczywiste, lecz w praktyce szczególnie u dorosłych, którzy mają już ugruntowaną pozycję na rynku pracy i zajmują nierzadko wysokie stanowiska, szalenie trudno jest z powrotem wcielić się w rolę ucznia.

A niewątpliwie wymaga tego sytuacja, w której oczekuje się od takiej osoby podniesienia znajomości języka angielskiego. Dlatego tak ważne jest, aby trafić na nauczyciela świadomego swojego ucznia, który zgłębił tajniki sztuki nauczania dorosłych - andragogikę i potrafi ją doskonale odróżnić od pedagogiki. Dorosły lubi mieć poczucie panowania nad sytuacją, dlatego potrzebuje nauczyciela, który go wtajemniczy w proces nauczania, będzie wspierał i tłumaczył jego etapy, dbając przy tym o nieprzekraczanie granic i stworzenie przyjaznej atmosfery. Jeżeli odwiedziliście Państwo moją stronę w poszukiwaniu takiego nauczyciela, trafiliście Państwo pod właściwy adres.

Kontakt






Weronika Milowicz

ul. Podlaska 5a

81-325 Gdynia

weronika(at)milowicz.com

+48 609 864 739

Z racji częstych tłumaczeń w terenie bardzo proszę o wcześniejsze umawianie spotkań telefonicznie.